Wolontariat

Wolontariat

Jak zostać wolontariuszem?

W schronisku prowadzimy aktywnie wolontariat. Samodzielnym wolontariuszem można zostać od momentu ukończenia 15 roku życia. Aby zostać wolontariuszem należy zgłosić  się telefonicznie do biura schroniska. Wolontariusz zostanie zapisany na szkolenie, które jest jednorazowe i trwa około 1,5godziny. Każdy wolontariusz otrzymuje swój własny identyfikator i zostaje wprowadzony w ,,życie’’ i działalność schroniska. Wolontariat to ogromna siła wsparcia, to nie tylko pomoc przy wyprowadzaniu psów na spacer, to również socjalizacja naszych zwierząt, nauka podstawowych zachowań, które zwiększają szanse na adopcje. W wielu młodych ludziach  rozwija się empatia i chęć niesienia pomocy tym, którzy sami nie są w stanie o nią poprosić.

Nasi wolontariusze

img
piotr

PIOTR VEL PREZES

Przedstawiamy Wam Piotra vel Prezesa 👲 – w słowniku pod hasłem „kociarz” powinno widnieć właśnie jego zdjęcie! To największy miłośnik ❤ mruczących czworonogów, który od kilku lat jest towarzyszem i przyjacielem nie tylko dla 🐈🐈🐈, ale także dla pracowników. Cichy i spokojny, troszkę skryty. Piotr zna schronisko od podszewki, był z nami w chwilach radosnych, ale także w tych smutnych… Zawsze możemy na nim polegać! Piotr czuje się w schronisku jak u siebie, stąd jego ksywka. Świetnie dba o nasze kociaki, a one odwdzięczają mu się przyjaźnią 😽😽😽 Piotr jest zawsze gotowy do pomocy, również jako etatowy pomocnik imprezowo-festynowy. Sprzątanie kuwet metodą łopatkową opanował na poziomie „ekspert”. Chętnie pomaga też przy innych pracach. Ostatnio powoli przekonuje się też do 🐕🐕🐕. Najczęściej można spotkać go z kotem na ramieniu, wtulonym w jego szyję

121256839 370089447462679 2995022310489254636 N

MAJA

Kilka słów od Mai: „Wolontariuszką zostałam całkiem przypadkowo. Usłyszałam, że jest możliwość wolontariatu w schronisku, więc pomyślałam czemu by nie spróbować? Jak mi się nie spodoba to zrezygnuje💁‍♀️ Jednak widok tych wszystkich małych jak i dużych istotek, które nic nie zawiniły, a zostały tak bardzo pokrzywdzone przez los, łamał mi serce💔 Chęć niesienia im pomocy była tak duża, że nie wyobrażałam sobie z tego zrezygnować. W schronisku jest dużo rzeczy, które lubię robić. Ostatnio bardzo polubiłam oswajanie tzw „dzikusów”. Przez ostatnie trzy miesiące zajmuję się Ogonkiem i kiedy widzę jeden drobny postęp w jego zachowaniu, duma mnie rozpiera i przez cały dzień mogę chodzić z uśmiechem na twarzy. Mam też wiele ulubieńców, z którymi lubi spędzać czas. Jednym z nich jest Grand (pies agresywny przez wielu uważany jako „nieadopcyjny psiak”), któremu poświęciłam mnóstwo czasu żeby mi zaufał i nadal jesteśmy w trakcie poznawania się. Kiedy w schronisku pojawił się podział na grupy, miałam ogromny dylemat do jakiej grupy iść. W końcu zdecydowałam się na grupę organizacyjną, trochę z braku pomysłu gdzie iść, ale i też z ciekawości jak to ma wyglądać😁 Robię zdjęcia psom i kotom, oprowadzam nowych wolontariuszy. Zależy mi bardzo na promowaniu podopiecznych schroniska poprzez organizowanie festynów itd.”

WIKTORIA

A teraz oddajemy głos Wiktorii: „Moja przygoda z wolontariatem zaczęła się 3 lata temu.. Przyjechałam pewnego razu do schroniska z darami dla psiaków i kotów. Byliśmy większa grupa wiec podzieliliśmy się i dano nam pieski na spacer. Mój pierwszy spacer wyglądał tak, ze widziałam tylko mgle spowodowana przez łzy. Od razu poczulam, ze jest to cudowne pomagać zwierzakom i na pewno chce to robić! Następnego dnia wypełniłam umowę o wolontariat. Od tamtego dnia jest to moje uzależnienie😅! Od tamtej pory chodze tam i właśnie w tym miejscu spędzam większość wolnego czasu. Wole odmówić spotkania ze znajomymi i przyjść do schroniska. Od początku moje serce skradły tak zwane „dzikusy”. Tym istotkom poświęcam najwiecej czasu spędzonego w schronisku. Uwielbiam pracować z nimi. Uwierzcie mi, że one tez się starają jak najbardziej mogą! Nie jest to czynność, która dadzą radę wykonywać wszyscy.. Potrzeba dużo cierpliwości. Ja za to nigdy nie byłam cierpliwa😅 W schronisku nauczyłam się, ze żeby były jakieś efekty jakiejkolwiek pracy, potrzeba czasu. Kiedy widze, ze psiak robi postępy to aż serce rośnie i uśmiech pojawia się na twarzy! Kiedy powstały grupy od razu wiedziałam gdzie pójdę😁 Oczywiście są to „dzikusy”. Jednak czasami pomagam w robieniu zdjęć szczeniakom, wyprowadzaniu innych psow, sprzątaniu itd. 80% czasu spędzam przy „dzikusach”. Można powiedziec, ze to co przedstawiłam powyżej jest moim największym hobby!”

121296985 801776883975687 4644015488001152510 N
121255839 1039927563117070 1912380472068153821 N

WIKTORIA vel QUESI

Przedstawiamy wam naszą wolontariuszkę Wiktoria Sobesto! Wiktoria jest bardzo uczynna, zawsze poproszona o pomoc ochoczo bierze się do pracy 🙂 Zawsze uśmiechnięta i sympatyczna ❤ A tu Wiktoria opowie o swoim wolontariacie: „Będąc jeszcze małym dzieckiem, razem z moim tatą jeździłam do schroniska, przekazywać bezdomnym zwierzakom rzeczy które są im niezbędne. Obiecywałam sobie wtedy, że kiedy dorosnę, zostanę wolontariuszką pomagającą tym biednym, kochanym duszyczkom… I tak po wielu latach spełniłam swoje marzenie 😀 Wolontariuszką jestem od ponad roku, uwielbiam spędzać czas z podopiecznymi schroniska, znajomi często mówią że jestem zafiksowana na punkcie psów ze schronu 😁 Mam wielu ulubieńców, dla których napewno niedługo znajdą się kochające i odpowiedzialne domy 😊 Kiedy w schronisku pojawił się podział na grupy, od razu wiedziałam do której pójść, gdyż najlepiej czuję się właśnie przy psach charakternych, więc znalazłam się w grupie wolontariuszy od „psów agresywnych”. Większość czasu poświęcam właśnie takim podopiecznym. Na początku czując wobec nich lekki strach, teraz każdemu bezgranicznie ufam i staram się pokazać ludziom, że takie psy również potrzebują miłości ❤️ Z pozoru groźne i ,,nieadopcyjne psy”, po dłuższym zapoznaniu ze mną są bardzo kochanymi zwierzętami. Każdy z nich ma inny charakter, wiele jest typowymi przytulakami. Biorąc na spacer Burłaja czy Poligona, nie obejdzie się bez długiego głaskania i buziaków, za to Szarik i Doki są energicznymi psami których podekscytowa

121331498 629795917709396 3290408837551362515 N

JULA

Przedstawiamy wam naszą wolontariuszkę Jula Nowak! Jula to bardzo kontaktowa i energiczna wolontariuszka. Zawsze wesoła i gotowa do pomocy. Żadna praca jej nie straszna, chętnie pomoże i przy kotach i przy psach 🙂 A teraz oddajemy głos Julii: „Parę lat temu planowałam zapisać się na wolontariat ale ze względu na to, że nie miałam odpowiedniego wieku, musiałam jeszcze trochę poczekać. W wakacje 2019 roku wybrałam się na jednorazowy wypad z koleżanką do schroniska żeby powyprowadzać psiaki. Jednak tak bardzo polubiłam spędzać tam czas, że zaczęłam przyjeżdżać regularnie. W wakacje miałam sporo czasu żeby zrozumieć jak bardzo te zwierzaki są biedne😭 i jak bardzo potrzebują chociaż chwili ciepła i miłości od człowieka. Dzięki opiekunkom Iwonie i Elizie odważyłam się wyjść na pierwsze spacery z dużymi psami, które mnie kiedyś przerażały. W schronisku najbardziej lubię zabierać psiaki na dłuższe spacerki, na których mogę im zrobić zdjęcia. Właśnie dlatego jestem w grupie organizacyjnej- robię fotki psiakom na schroniskowego instagrama. Mam swojego ukochanego podopiecznego Szarika z którym bardzo lubię spędzać czas 🙂

IWONA

Przedstawiamy Wam Iwonkę, która jest osobą podchodzącą z pełnym zaangażowaniem do pracy ze zwierzętami. Dla niej słowo ,,niemożliwe” po prostu jest… niemożliwe. W naszym schronisku nie ma psiaka, który nie spoglądałby w jej stronę, wesoło merdając ogonkiem i czekając, na chociaż jedno, krótkie przytulenie. To niesamowite, jak wiele naszych psów zmienia się i przełamuje swoje lęki. Iwonka to schroniskowa, dobra wróżka, która jest w stanie porozumieć się z każdym psiakiem.  Perfekcyjna w każdym stopniu. Prywatnie jest właścicielką chorego na białaczkę Rora, szczęściarza, który lepiej przecież nie mógł trafić!

121327996 253547089419918 6091159010508061307 N (1)